Archiwum 12 lutego 2016


Walentynki, śmieszne święto
12 lutego 2016, 00:38
Chyba najbardziej napompowane hipokryzją, zaraz obok świąt w grudniu...
Zaraz na profilach ludzi którzy wcześniej zapierali sie że nie będą obchodzić walentynek, będe widział słit focie z wyjść na miasto, romantycznych kolacji i innych takich tandetnych akcji...
Po cholere święto aby pokazać komuś co sie do niego czuje? Czy każdego innego dnia nie kochasz tej dziewczyny/chłopaka? Czy potrzeba jednego dnia żeby nagle wszystkim odjebało i zaczęli zachowywać sie jak bezmózgie zombie, które muszą robić to co inni, bo inni to robią, to bieganie z kwiatami, to wyznawanie miłości. Bądźmy troche bardziej spontaniczni, po ciężkim dniu w pracy poślijmy do bliskiej osoby sms, że ten dzień był zajebiście ciężki, ale mimo to i tak Cie kocham, albo jakiś inny banał, ale róbmy to częściej, a nie raz do roku...

Ktoś powie że jestem uprzedzony do walentynek... Tak jestem, tak samo jak do większości świąt, Wielkanocnych, Bożego Narodzenia, nawet święta zmarłych, bo czemu o zmarłych mamy pamiętać tylko w listopadzie, korkując przy okazji miasta i narażając sie na śmierć ruszając w droge akurat wtedy kiedy w droge rusza też cała reszta polski, cała rzesza kretynów rusza na drogii.

Ale wracając do tematu, po jaką cholere na święta, czy rodzina nie może sie razem na obiedzie spotkać w każdy inny dzień, lub nawet każdą inną niedziele? Czy nie można powiedzieć "kocham Cie" i dać dziewczynie kwiatka/książke/miśka czy jaki kolwiek inny duperel każdego innego dnia? Czy musimy dawać sobą sterować?

Sami udzielcie sobie odpowiedzi

https://www.youtube.com/watch?v=83S-KtvGM2M