Archiwum 08 lutego 2016


Marek i Zosia, związek jakiego lepiej nie...
08 lutego 2016, 19:41
Znam pewną pare, on i ona, Marek i Zosia, z Markiem spędzam dość dużo czasu, ale w zasadzie nie znam go ani troche, Zosie widziałem pare razy, do czasu.

Spotkałem sie z nią na mieście, kiedy relaksowałem sie po pracy przy drinku, najpierw zapytała sie czy widuje Marka z innymi dziewczynami, później płakał mi w ramie że ją olewa, możliwe że zdradza i generalnie non stop ją kontroluje.

Co tu nie gra?
Otóż nie gra brak komunikacji i pewności siebie, brak kręgosłupa moralnego z wpojonymi pewnymi zasadami nie do przejścia.

Jej brakuje zaparcia żeby to skończyć, żeby sie uwolnić, spod tej kontroli, bo Marek chce mieć nad nią pełną kontrole, dlaczego mu to nie wyjdzie? Bo oboje sie tym znudzą, ona będzie odcięta od świata i prędzej czy później jej sie to znudzi, będzie chciała powrócić do swojego dawnego życia. Innym słabym punktem tego związku jest dość specyficzny charakter Marka, dziewczyna po 2 latach związku twierdzi że go nie zna, że boi sie czasem na niego spojrzeć, żeby nie strzelił o coś focha. Generalnie Marek zachowuje si troche jak stereotypowa kobieta w tym związku, tylko jeszcze brakuje tego żeby co miesiąc krwawił...

Szkoda mi takich ludzi, którzy na wzajem wbijają sie w lata, są w związku, ale sobie nie ufają, sprawdzają sobie telefony, ograniczają sie nawzajem, stawiając sobie granice, które krępują ich osobowość

Podążają krętą drogą do nikąd

https://www.youtube.com/watch?v=pUjE9H8QlA4